Chcesz poznać miłą, dobrą dziewczynę? Dołącz do jakiegoś wolontariatu, tam jest ich na pęczki, jakieś90% wolontariuszy to kobiety i to kobiety o dobrym sercu. Zapisz się na jakieś Mieliscie juz swoj pierwszy pocałunek? ( ͡° ͜ʖ ͡°) 2016-11-25 15:06:03; Czy przeszkadzalo by wam jesli wasz partner mial juz swoj pierwszy raz przezyty nie z wami? 2014-04-29 18:33:54; Przezyliscie juz swoj pierwszy raz? 2009-12-26 23:07:12; Masz juz swoj pierwszy raz za soba ? 2011-07-19 21:13:33; Czy przeżyłeś juz swoj pierwszy Jak współżyć z prawiczkiem. Przez Gość Lato 2011, Maj 12, 2011 w Dyskusja ogólna. Polecane posty. Gość Lato 2011 Gość Lato 2011 Goście Pierwszy raz jest tylko jeden i nie warto wg mnie robic go byle gdzie, z byle kim i byle jak, tylko zrobic to w przemyslany sposob, zeby miec z czego czerpac prawdziwa satysfakcje z samego pierwszego razu, a nie z tego, ze sie w ogole to zrobilo. DiCaprio: "Już nie jestem prawiczkiem" Wiadomości. Piątek, 3 października 2008 (07:03) gdy w czasie telewizyjnego wywiadu prowadząca zapytała go o jego "pierwszy raz". Tłumaczenie hasła "prawiczek" na portugalski . virgem jest tłumaczeniem "prawiczek" na portugalski. Przykładowe przetłumaczone zdanie: Jestem pewny, że twój syn, mężczyzna którego kochałem był prawiczkiem. ↔ Sei que seu filho, o homem que eu amava, era virgem. 4. Dużo błędów zrobiłem jak na pierwszy raz? I bez wazeliniarstwa proszę! Może jeszcze jedną cukrówkę puszczę, bo spiryt przyda się na nalewki, a później zacieram skrobie i inne polecane przez Was wsady. Mam nadzieję, że wyrobię się z moją wiedzą na śliwki w tym roku, bo się mi śliwowica marzy. Pozdrawiam Co w tym zlego byc prawiczkiem po 20 ? ale fakt presja otoczenia itp jest duza bo kazdy sie smieje ale walic to :D hmhm tez kiedys mialem obawy przed pierwszym razem. Wynikalo to z tego ze balem sie ze dziewczyna zauwazy ze to moj pierwszy raz, ze sobie nie poradze To wszystko to mity. Mam 25 lat jestem prawiczkiem mam szansę na znalezienie młodej fajnej dziewczyny czy jestem przegrany Nie chce już być prawiczkiem, pomocy! Mam 21 lat, jestem prawiczkiem, ale nie z powodu wyglądu, swego czasu byłem nieśmiały, teraz jestem całkiem przystojny, do tego ćwiczę, więc wysportowany, ale jakoś nie potrafię tego wykorzystać. Na dyski nie chodzę, imprezuję rzadko, dziewczyny, na której by mi zależało nie spotkałem, a RsGMwy. Dołącz do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 14 ] 1 2010-05-21 00:26:01 on1990 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-20 Posty: 5 Temat: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem? jestem dwudziestoletnim facetem ale pisze tu zeby zdobyć damską opinie na ten temat. potrzebuje bardzo pomocy. Nie wiem w jakim wieku tutaj Panie pisza dlatego dla niektorych moze to sie wydawac wrecz bardzo historia zaczeła się jakies ponad 2 lata temu postanowiłem ze bede z pewną dziewczyną, tylko ze ja rozwalilem jej poprzedni zwiazek (teraz juz wiem ze nie mozna byc z kims kto zostawia kogos dla ciebie) jednak wtedy na poczatku mi to nie przeszkadzalo czułem się z nią bardzo dobrze mogłemgadac o wszystkim długimi godzinami wrecz calymi dniami problemy zaczeluy sie robic wtedy kiedy dowiedzialem sie ze przez pewien czas ona bedac ze mna byla jeszcze z nim.. (wiem tu juz powinien byc koniec ale wtedy juz sie troszke zakrecilem. pewnie powiecie ze glupi jestem ale to sa poprostu uczucia) klucilismy sie o to zerwalem nawet ale ona bardzo plakala mowila ze kocha itp (pewnie dobrze wiecie o co mi chodzi... ta wasza broń co facet potrafi wtedy zmieknąć) w koncu bylismy ze soba układało się rużnie dosc czesto sie kłucilismy ale ten czas kiedy bylo dobrze byl naprawde dla mnie szczesliwy. tak mineo sporo czasuu czasem w klutniach rozstawalismy sie ale nikt nie umial wytrzymac i i tak bylismy razem ( wiem wiem powiecie po co to ciagnelismy i ze zachowania jak dzieci ale powturze jescze raz to sa uczucia i emocje, choc pewnie nie jedna z was tez tak kiedys miala) wkoncu rozstalismy sie na pol roku ona tego chciala mimo ze duzo o niej myslalem to bylem w miare szczesliwy po pol roku odezwala sie i chciala sie spotkac spotkalem sie z nia i umowilismy sie na 2 dzien u niej tam zblizylismy sie do siebie i postanowilismy wkoncu znowu byc razem bylo pieknie wrecz teraz mielismy matury i one wszystko popsuly. jest przechodzac do sedna chodzi mi o to ze nie uprawialismy jescze sexu ( ale inne reczy to takale to nie to co sex) bylismy ze soba 2 lata i mi sie wydaje niekiedy ze ja teraz z nia jestem tylko po to zeby wkoncu "to zrobic" jestem prawiczkiem i zeby nie bylo tak ze bylismy ze soba tak dlugo a 0 sexu. a jak jest zle to nie ma ochoty nawet na takie rzeczy. ogolnie ale bez niej tez mi jest ciezko. i sam juz nie wiem o co mi chodzi. Pewnie myslicie ze jestem dziwakiem itp ale ja mam ochote zniknac poprostu prosze pomozcie mi co wy jako kobiety mi doradzicie czy warto to ciagnac dla sexu (bo mysle ze ta mysl ze tyle ze soba bylismy a nic nie bylo mnie przeraza juz widze jak wszyscy mnie beda wysmiewac moze gdybym nie mial tej mysli bezproblemu bym o niej zapomnial, albo ten sex by nam pomogł nie wiem jak wybyscie myslaly o takim kolesiu co nie uprawial z laska sexu przez 2 lata. itp?? co bys zrobila jakby koles ci o tym powiedzial wysmiala bys go?zatrzymala to dla siebie? rozgadala zaraz? (bo mam ochote z kims szczerze pogadac a bardzo mi glupio:( eh) prosze o wasze opiniektore mi jakos pomoga ale nie wysmiewajcie mnie bo bardzoiej bede zdolowany:( tylko 2 Odpowiedź przez on1990 2010-05-21 00:29:06 on1990 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-20 Posty: 5 Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem?aha fajnie by bylo jakby panie w wieku zblizonym do mojego odpowiedzialy ale doświadczonych kobiet opinie tez chetnie poznam. jakbyscie zaznaczyly mniej wiecej swoj wiek zebym wiedzial, pomoze mi to jakos. 3 Odpowiedź przez alaclaudie 2010-05-21 00:37:00 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-05-21 00:37:54) alaclaudie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-23 Posty: 4,210 Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem?W czym problem? Po 1 jestescie młodzi bardzo. Zle zrobiłes rozwalajac. dlaczego przez matury jest zle?tylko i wyłącznie dla seksu nie warto bym myslała o chłopaku co był z laska i nic? - to Wasza sprawa- jesli nie byliscie gotowi nie czuliscie potrzeby - ok. A na pewno bym nie ma sie z czego smiac. Widze ze masz presje jako ze w tym wieku musisz sie kochac - g*** prawda. Nie jestes królikiem. To nie o to chodzi zeby było duzo i bezmyślnie. A Twoi koledzy zapewne mają fantazję w przechwałkach. wiek- nie wiele starsza jestem od Cb. Pozdrawiam 4 Odpowiedź przez on1990 2010-05-21 00:47:58 on1990 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-20 Posty: 5 Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem?No mam presje eh chodzi mi tez o to ze jak nie bylismy razem przez te pol roku to mialem duże powodzenie u dziewczyn ale stawalo w sumie na niczym własnie sie balem ze bedzie mialo do czegos dojsc a ja jej powiem ze mialemdziewczyne ponad 2 lata a nie wiem jak to sie robi. i to mnie przeraza troszke. no i fakt co powiedza koledzy rowniez.... a przez matury zle ze nie widywalismy sie wogole przez 2 tygodnie ponad ona czula duza presje bo chce isc na medycyne i byla niekiedy neidozniesienia no i to ze dla mnie czasu nie znalazla a dla innych tak. ale to juz mniejsza z tym. 5 Odpowiedź przez naami 2010-05-21 00:49:13 naami Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-04-28 Posty: 402 Wiek: 27 Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem? Jedyna rzecz, z której można się tu naśmiewać to Twoja ortografia Popieram zdanie poprzedniczki, jeśli jedynym Twoim celem w tym związku ma być seks to nie warto. Po co takie ciśnienie, wyluzuj trochę. Nigdzie nie jest napisane, po jakim czasie obowiązkowo trzeba uprawiać seks:D. Zatrzymałabym taki fakt dla siebie, po co i komu miałabym to opowiadać. Wiesz, dla mnie to jest taka sfera, którą dzielę tylko z partnerem, a nie idę na imprezę i krzyczę "Wiecie, że mój chłopak był z dziewczyną 2 lata i nie uprawiali seksu?!?!"Więc wyluzuj, jeśli czujesz, że tylko chęć przespania się z nią trzyma Cię przy niej - lepiej będzie, jeśli odpuścisz. Kto marzy o doskonałości, zazwyczaj poucza, poprawia, daje lekcje innym i wszyscy od niego Kołakowski 6 Odpowiedź przez on1990 2010-05-21 00:54:40 on1990 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-20 Posty: 5 Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem?jestem dyslektykiem:D:D ale nie skupialem sie nawet na tym zeby pisac poprawnie wazne ze tekst jest zrozumialy. czuć nie wiem czy cos czuje ale bez niej jest mi jakos ciezko ale moze to ta mysl tak dziala 7 Odpowiedź przez a_normalna 2010-05-21 01:42:51 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-05-21 01:43:24) a_normalna Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-27 Posty: 3,025 Wiek: 22 Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem? Kochany, dysleksja nie zwalnia Cię z pisania z błędami. Teraz przeglądarki mają funkcję słownika, więc ślicznie Cię proszę: po napisaniu jakiejkolwiek wiadomości (nie tylko na tym forum) przeglądnij ją raz jeszcze i popraw wszystko co jest na teraz co do Twojego postu: masz świadomość, że powinieneś był o wiele wcześniej skończyć ten związek. I zrób to. Tak jak pisały dziewczyny: nie ma sensu ciągnąć związku tylko dla seksu. Obydwojgu nie wyjdzie to na dobre (psychicznie). Miej świadomość, że pierwszy raz może bardzo mocno zaważyć na waszym (raczej nie wspólnym, ale Twoim i jej) życiu seksualnym. Więc nie sp**** to, ze byłeś tak długo z dziewczyną i tego nie zrobiliście, o niczym nie świadczy. Każdy inteligentny człowiek pomyśli, że mieliście ku temu jakieś powody i to raczej zapunktuje u następnych dziewczyn. 8 Odpowiedź przez 88Yvonne88 2010-05-21 10:50:31 88Yvonne88 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-13 Posty: 91 Wiek: 22 Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem?A ja bylam z chłopakiem 2,5 roku i rowniez tego nie robilismy , tyle ze nie mialam jakis takich mysli ze ktos sie bedzie ze mnie smiał, ale nastepny chłopak nie chciał mi w to uwierzyc w koncu i tak wiedzial ze mowie prawde. Nie masz sie czego wstydzic... bedziesz na to gotowy zrobisz to.. jesli nie.. to jeszcze poczekasz. 9 Odpowiedź przez Mili_25 2010-05-21 19:46:30 Mili_25 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-13 Posty: 16 Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem? a_normalna napisał/a:Każdy inteligentny człowiek pomyśli, że mieliście ku temu jakieś powody i to raczej zapunktuje u następnych się w 100%.Związek nie polega tylko na seksie,a i seksem go na pewno nie wiem,że teraz presja kolegów jest ogromna,bo każdy samiec się przechwala ile to on nie zaliczył (co dla mnie jest głupie),ale dziewczyny,które chcą to zrobić ślubie i nie koniecznie musisz na siłę tym to,że jesteś prawiczkiem to wcale nie jest powód do związku przede wszystkim myśli się głową,a nie penisem Pozdrawiam 10 Odpowiedź przez jolcia25 2010-05-21 21:46:11 jolcia25 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-13 Posty: 117 Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem?Jestem starsza od ciebie o 4 lata i uważam że nie powinieneś ciągnać tego związku jeśli chodzi o sex jest on w związku ważny ale nie najważniejszy 11 Odpowiedź przez P&P 2010-05-23 16:49:57 P&P 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-01 Posty: 1,012 Wiek: 23 lata Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem? on1990 napisał/a:teraz juz wiem ze nie mozna byc z kims kto zostawia kogos dla ciebieTutaj jestem skłonna do jaka jest sytuacja. Ja byłam w związku, kiedy poznałam mojego obecnego partnera. W tamtym coś zaczęło się psuć, teraz już wiem, że to nie było TO. Zakochałam się w kimś innym, postawiłam wszystko na jedną kartę i odeszłam. ALE. Nigdy nie zaczęłabym czegoś nowego, nie zakańczając starego związku. Skrzywdziłam, wiem. Ale nie chciałam oszukiwać tej osoby, wzdychać do kogoś innego po cichu, a w końcu (broń Boże!!!) zdradzić. Umieć żyć to najrzadziej spotykana umiejętność na Wilde 12 Odpowiedź przez magda19lat 2010-06-09 22:21:38 magda19lat Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-08 Posty: 3 Wiek: 19 LAT Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem?Mój chłopak też był prawiczkiem chociaż ja o tym nie wiedziałam przez 3 lata,bo po prostu bał się,że go wyśmieje jak mi powie no,ale w końcu powiedzał i bardzo mi się to podobało,że nie mniał nikogo przedemną i,że to był mój i jego pierwszy tak ogólnie czekaliśmy na seks ponad rok,a jestem rok młodsza od Ciebie 13 Odpowiedź przez sunshine 2010-06-10 23:52:02 sunshine O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-13 Posty: 61 Wiek: 19 Odp: Czy być z dziewczyną, żeby przestać być prawiczkiem? Nie martw się tym, że jesteś prawiczkiem! Faceci tak się przechwalając często ściemniają Nie jeden na pewno tez jest. Np mój chłopak tez jest i się tego nie wstydzi... Jeżeli jesteś z nią i myślisz tylko o seksie to nie jest dobrze. Myślę że najlepiej było by poczekać aż się zakochasz i zrobisz to z miłości a nie z potrzeby nie bycia prawiczkiem Seks z przypadkowa osobą nie uszczęśliwia ani nawet nie daje satysfakcji... Z ta satysfakcja nie wiem jak jest u chłopaków ale podejrzewam że to i tak nie jest takie fajne uczucie jak się to robi z ukochana osobą Naprawdę warto poczekać "nie wierze w kościół i powątpiewam w Ciebie często, jednak mimo wszystko kocham Cię za przeszłość" Posty [ 14 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021 • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Oferty Pracy • Korepetycje • Przyjaciele • Chwilówki Forum • Rejestracja • Zaloguj • Album Forum Dyskusyjne » .: Gadu-Gadu poważniej » Miłość » Seks » Jestem prawiczkiem Poprzedni temat :: Następny temat Autor Wiadomość komputronik Dołączył: 06 Lis 2007Posty: 17 Wysłany: 2008-03-10, 09:56 Jestem prawiczkiem Witam mam na imię Łukasz, mam 24 lata i jestem prawiczkiem. Nie wiem czy to dobrze czy źle Mam problem bo boje sie pierwszego razu, boje się że coś pójdzie nie tak, boje się że nie dam rady może sie boje że nie zaspokoję partnerki może sie boje że coś zawale i a i wstydzę sie rozebrać przed dziewczyną jak to mam zrobić proszę o pomoc i rade! Pozdrawiam Łukasz MissIndependent Dołączyła: 07 Sie 2007Posty: 1000 Wysłany: 2008-03-10, 12:44 komputronik napisał/a: Witam mam na imię Łukasz, mam 24 lata i jestem prawiczkiem. Nie wiem czy to dobrze czy źle czemu miałoby to być złe, że jesteś jeszcze prawiczkiem. niejedna dziewczyna o takim marzy komputronik napisał/a: boje się że coś pójdzie nie tak napewno nie pójdzie komputronik napisał/a: może sie boje że nie zaspokoję partnerki no patrzcie, a tyle osób mówi, że facetom tylko na swoich własnych doznaniach zależy komputronik napisał/a: a i wstydzę sie rozebrać przed dziewczyną nie ma czego... za dużo się zastanawiasz i pewnie nie spotkałeś jeszcze odpowiedniej dziewczyny, przy której te Twoje lęki byłyby mniejsze niż pożądanie... _________________"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... Martina Zaproszone osoby: 14 Tytuł: słodziak *^_^* Dołączyła: 11 Paź 2005Posty: 15490Skąd: Poznań Wysłany: 2008-03-10, 19:03 komputronik napisał/a: Witam mam na imię Łukasz, mam 24 lata i jestem prawiczkiem czeeeeść Łukasz.. tak naprawdę to pierwsze razy są tragiczne i nie wróżę powodzenia, ale jeśli spotkasz odpowiednią kobietę to nie będzie jej to przeszkadzało i poczeka, aż sięnauczysz wszystkiego _________________niezależność, radość życia, brak obsesji ♫ oniemiec Dołączył: 08 Mar 2008Posty: 30Skąd: Zbanujcie mnie. Wysłany: 2008-03-10, 19:41 Polecający: Frasunek to ja. Cytat: Nie wiem czy to dobrze czy źle Jeżeli nie jesteś samodzielny finansowo i nie stać Cię na potomstwo to nie jest źle, zdążysz jeszcze przekazać swoje geny i podtrzymać gatunek. Jeżeli natomiast odwlekasz decyzję o rozmnożeniu się to jest postawa wysoce naganna. _________________Nie będę już korzystał z tego konta, możecie je zbanować. Ogólnie mam depresję, a świadomość jak ludzie mogą być głupi nie poprawia mi humoru, więc przez jakiś czas nie będę tu zakładał konta. Frasunek MissIndependent Dołączyła: 07 Sie 2007Posty: 1000 Wysłany: 2008-03-10, 21:29 Martina napisał/a: tak naprawdę to pierwsze razy są tragiczne Martina!! dziewczyno, przez Ciebie chłopak już nigdy może nie chcieć 'zacząć' jak mu będziesz mówić o 'tragiczności' pierwszych razów oniemiec napisał/a: Jeżeli natomiast odwlekasz decyzję o rozmnożeniu się to jest postawa wysoce naganna. naganna... dlaczego i wg kogo?? _________________"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... fazi Dołączył: 16 Paź 2005Posty: 1534Skąd: Kielce Wysłany: 2008-03-12, 10:14 MissIndependent napisał/a: Martina!! dziewczyno, przez Ciebie chłopak już nigdy może nie chcieć 'zacząć' jak mu będziesz mówić o 'tragiczności' pierwszych razów Ale to prawda jest z tą tragicznością (tudzież tragizmem).. oniemiec napisał/a: zdążysz jeszcze przekazać swoje geny i podtrzymać gatunek. Jeżeli natomiast odwlekasz decyzję o rozmnożeniu się to jest postawa wysoce naganna. Cytat: fellatio to obowiązek, a cunnilingus to wybór mężczyzny. Ja pitole.. _________________fuck it, dude.. let's go bowling prawo jazdy kielce | instruktor nauki jazdy www: karolka89 Dołączyła: 26 Lip 2007Posty: 121Skąd: dolny śląsk Wysłany: 2008-03-12, 11:30 to nic zlego ze jestes jeszcze prawiczkiem w zeczywistosci to wiekszosc facetow mowiac ze zaliczylo "tyle albo tyle panienek" klamie, bo tak naprawde sie przechwalaja jakim to onie nie sa dobrymi kochankami przed kumplami,a jak przyjdzie co do czego to sie okazuje ze to ich pierwszy raz... troche to dziwne ze sie wstydzisz rozebrac przed swoja partnerka, moze nie jestes pewny uczucia do niej?? bo jesli kogos sie kocha to nie ma sie czego wstydzic. a mam jeszcze jedno pytanko... KOMPUTRONIK czy twoja dziewczyna jest dziewica? _________________Nic na ziemi nie dzieje się bez przyczyny... oniemiec Dołączył: 08 Mar 2008Posty: 30Skąd: Zbanujcie mnie. Wysłany: 2008-03-12, 20:57 Polecający: Frasunek to ja. MissIndependent napisał/a: naganna... dlaczego i wg kogo?? Starzejące się społeczeństwo i nadchodzące załamanie systemu emerytalnego, mówi Ci to coś? No a jeżeli jesteś wierząca to nie zapominaj o: Cytat: Idźcie i rozmnażajcie się _________________Nie będę już korzystał z tego konta, możecie je zbanować. Ogólnie mam depresję, a świadomość jak ludzie mogą być głupi nie poprawia mi humoru, więc przez jakiś czas nie będę tu zakładał konta. Frasunek pysiu24 Dołączył: 26 Lip 2007Posty: 107 Wysłany: 2008-03-13, 11:25 Znajdziesz dziewczynę, która Cię pokocha i Ty ją pokochasz - wówczas napewno nie będziesz się miał czego wstydzić - i jeżeli ta dziewczyna bedzie Cię kochać to nawet jeżeli Ci coś nie wyjdzie - zrozumie - przecież seks nie jest najważniejszy w związku... - praktycznie nie jest potrzebny w ogóle - no chyba, że znajdziesz jakąś seksistkę - to nie wróżę dobrej przyszłości, a rozmnażaj się po ślubie. MissIndependent Dołączyła: 07 Sie 2007Posty: 1000 Wysłany: 2008-03-13, 11:33 pysiu24 napisał/a: seks nie jest najważniejszy w związku... z tam się zgadzam... pysiu24 napisał/a: praktycznie nie jest potrzebny w ogóle ...ale z tym bym już polemizowała.... _________________"wierzę w Ciebie boś Ty wierna, wszechmocna i miłosierna xD" ..... Carmelita Dołączyła: 12 Mar 2008Posty: 23 Wysłany: 2008-03-14, 21:07 Jestem pewna, że jeśli znajdziesz i będziesz z kobietą którą będziesz kochał, na pewno te wszystkie myśli zginą. To normalne, a na pewno dokładasz sobie jeszcze to, że 'wszyscy Twoi koledzy ' .. itede. Nie warto. To i tak niczego nie zmieni. Ja na Twoim miejscu cieszyłabym się z tego, że nie zrobiłam czegoś czego teraz być może i bym żałowała. A z tym rozbieraniem się - może ktoś Ci w tym pomoże kiedyś _________________ I tak Cię nie posłucham. Lola Dołączyła: 11 Mar 2006Posty: 2647Skąd: Częstochowa Wysłany: 2008-03-14, 22:38 Polecający: religia tv Idz na dziwki i problem z głowy. Po co sie zamartwiac jakąs tam wielką miłością , stresy , uda sie, nie uda , kto by to sie połapał !? ... na to przyjdzie czas a teraz czas goni nas i trzeba zrzucić to brzemie prawiczkowości! _________________srutututu Carmelita Dołączyła: 12 Mar 2008Posty: 23 Wysłany: 2008-03-14, 22:40 lolinka, a jak to niby rozwiąże jego problem ? Będzie mniej wstydliwy, czy dziwka później powie mu prawdę jak to super było ? _________________ I tak Cię nie posłucham. karolka89 Dołączyła: 26 Lip 2007Posty: 121Skąd: dolny śląsk Wysłany: 2008-03-14, 22:42 lolinka napisał/a: Idz na dziwki i problem z głowy. a ty bys chciala zeby twoj facet szedl na dziwki? _________________Nic na ziemi nie dzieje się bez przyczyny... Lola Dołączyła: 11 Mar 2006Posty: 2647Skąd: Częstochowa Wysłany: 2008-03-14, 22:47 Polecający: religia tv Aleś Ty mało życiowa ;] Ty chyba nie wiesz jak sie robi ;] Nie chodzi o to z kim! Ważne zeby było juz PO pierwszym razie Nastepne beda takie magiczne i urocze ... Bo pierwszy to na pewno nie. I na pierwszym i tak nie bedzie orgazmu więc phi ... _________________srutututu Wyświetl posty z ostatnich: Nasze Forum Dyskusyjne » .: Gadu-Gadu poważniej » Miłość » Seks » Jestem prawiczkiem Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Reklama: Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Pomagamy: Sitemap: tematy i uďż˝ytkownicy Witam! Mam 20 lat, jestem prawiczkiem. Od 6 miesięcy jestem z dziewczyną, też ma 20 lat i jest dziewicą. Bardzo mocno się kochamy. Ona jest piękną i cudowną dziewczyną z charakteru. Postanowiliśmy, że zrobimy krok dalej czyli seks. Z racji tego, że nie mamy zbytnio dobrych warunków musieliśmy troszkę poczekać lecz znalazł się jeden wieczór, gdzie mogliśmy być sami. Ogólnie nasze ciała nie były nam obce, nigdy nie próbowaliśmy miłości francuskiej lecz znaliśmy swoje zakamarki, nie czuliśmy wstydu przed sobą. Moja partnerka mówiła mi wcześniej, że ma obawy przed tym pieszym razem, boi się bólu krwawienia itp. lecz bardzo tego pragnęła jak ja. Byliśmy tego świadomi, że przyjemność przyjdzie z czasem. Lecz ja bardzo mocno się tym przejąłem, więc gdy nadeszła ta chwila całym sobą skupiłem się na partnerce, czyli gra wstępna. Wiedziałem, że w dużej mierze będzie zależało to ode mnie. Chciałbym żeby ból, stres u niej ograniczyć do minimum. Gdy zbliżał się ten moment, widać że partnerka jest już gotowa (cała gra wstępna trwała ok. 2 godzin) ja poczułem, że mam problemy ze wzwodem. Nie był to całkowity brak lecz był bardzo bardzo słaby, udało się nam go troszkę podnieść lecz po założeniu prezerwatywy znów opadł. Ogólnie czułem się z tym straszenie, że wszystko zawaliłem. Moja partnerka mnie pocieszała, mówiła że nic się nie stało, że mnie kocha, mówiła mi że za bardzo się zestresowałem i to pewnie dla tego, bo wie że wszystko z nim w porządku, że następnym razem nam się uda. Ja jednak nadal byłem załamy, przeczytałem troszkę w internecie. Wcześniej przez kilka lat dość często się masturbowałem, później doszła do tego pornografia, więc myślałem że to od tego, więc zaprzestałem tego natychmiast. Po pierwszym tygodniu poczułem poprawę większe i dłuższe poranne wzwody na samą myśl o mojej partnerce, więc spróbowałem założyć prezerwatywę, wszystko się udawało nie było żadnych problemów. Wzwód się utrzymywał. Tak po trzech tygodniach nastąpiła kolejna próba (przyznaje w tym okresie raz zaraz po pierwszym tygodniu masturbowałem się), troszkę krótsza gra wstępna. Wszystko pięknie, fajnie, wzwód jest, zakładam gumę i miałem mały problem, więc chciałem ją wymienić lecz nagle wzwód zaczął zanikać, kiedy moja partnerka chciała uratować sytuacje ruszając go ręką kilkakrotnie nastąpił wytrysk i tu myślałem że zapadam się pod ziemię. Bardzo mocno to przeżyłem, że znowu zawaliłem tym razem w taki sposób. Partnerka twierdziła, że nic się nie stało, że takie rzeczy się zdarzają, że mnie kocha i że teraz musimy to zrobić jakoś bardziej spontanicznie, nie umawiając się na to. Lecz ja mam pewne nowe obawy z tym wtryskiem, który stał się bardzo wczesny po tej próbie. Jeszcze dwa razy około godzinki przerwy, sam się masturbowałem i wtrysk następował bardzo szybko, około 1, 2 minuty. Wcześniej tego nie miałem, pierwszy wtrysk tak, ale drugi lub trzeci to już musiałem po jakiś 20 minutach. Co teraz co o tym myśleć liczę na waszą poradę i pomoc, pozdrawiam! MĘŻCZYZNA, 20 LAT ponad rok temu