Soplicowo (leżące na Litwie. Miejsce to zostało przez autora celowo wyodrębnione z całej otaczającej go rzeczywistości, tworząc z niego swoistą enklawę polskości i spokoju. Ta osobowość Soplicowa, będącego w ładzie z otaczającą go przyrodą, z historią, czynią z niego też miejsce mityczne i magiczne, krainę szczęśliwości.) Poznane już w klasie piątej fragmenty dzieła pt. „Pan Tadeusz” ukazują barwne i pełne ciekawych zwyczajów życie szlachty. Akcja utworu rozgrywa się w Soplicowie. Podczas dzisiejszej lekcji poznasz zwyczaj gry na rogu po zakończonym polowaniu, który został opisany we fragmencie „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. -Wojski Hreczecha-przyjaciel Sędziego, wirtuoz gry na rogu. -Asesor- przyjaciel Sędziego, właściciel charta, Sokoła.-Rejent- przyjaciel Sędziego, należy do niego pies Kłusy, przedmiot sporu z Asesorem. -Stolnik Horeszko- ostatni z rodu Horeszków, ojciec Ewy, bogaty magnat, właściciel licznych wsi. wojski podkomorzy . Sąd. urzędnik sprawujący pieczę nad stołem panującego, później -honorowy urząd ziemski • gra na rogu Wojski grał na długim, cętkowanym, krętym jak wąż boa, bawolim rogu. Bohater grając na tym instrumencie, opowiadał o historii polowania. Oddawał niesamowie dźwięki zwierząt. Poeta użył epitetów (długi, cętkowany róg), porównań (kręty jak wąż boa) Cytaty opisujące róg:,,Natenczas Wojski chwycił na taśmie przypięty Pan Tadeusz opowiada o nadziejach na pokonanie rosyjskiego zaborcy i odzyskanie własnego państwa, jakie na krótko rozbudził w Polakach cesarz Francuzów, Napoleon Bonaparte. Tadeusz siedemnastoletni syn Jacka Soplicy, przyjeżdża do stryja z Wilna, gdzie się uczy, nosi imię na cześć Kościuszki, wdaje się w romans z Telimeną, zakochuje się w Zosi i zaręczają się, bierze udział w kampanii Napoleona z 1812 r., patriota, tradycjonalista, broni polskiej kultury w dyskusji z Hrabią Na rogu gra leśniczy Wojski, kończąc polowanie na niedźwiedzia. Róg Wojskiego był metalowy, błyszczący i prosty. W epopei A. Mickiewicza zastosowano rymy parzyste. Dźwięk rogu udawał odgłosy polowania. W koncercie przeszkadzały szczekające psy. Autor porównuje kształt rogu do splotów węża. WYKONAJ POLECENIE W ZESZYCIE. POLOWANIE ODEGRANE NA ROGU – POŁĄCZENIE POEZJI I MUZYKI ( gra Wojskiego na rogu) Start! część 3. 5 - Środki poetyckie. 6- karta pracy. 4- Plan wydarzeń. 3- Gra Wojskiego na rogu. 2- Róg myśliwski. 1- Kim był Wojski? co nas dziś czeka? 01. wojski. Wojski Hreczecha to daleki krewny i przyjaciel Sędziego, miał być także jego Jego rodzicami byli Jacek Soplica i dziewczyna, którą ten poślubił z rozpaczy po tym, jak Stolnik nie wyraził zgody na jego ślub z Ewą Stolnikówną.10.. 650); Horeszko Hrabia - krwi Horeszków miał on w sobie właściwie niewiele, był jedynie dalekim ".… QNX65VU. Zrazu odzew dźwięczący, rześki: to pobudka; Potem jęki po jękach skomlą: to psów granie; A gdzieniegdzie ton twardszy jak grzmot: to strzelanie. Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało, Źe Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało. Zadął znowu; myśliłbyś, że róg kształty zmieniał I że w ustach Wojskiego to grubiał, to cieniał, Udając głosy zwierząt: to raz w wilczą szyję Przeciągając się, długo, przeraźliwie wyje, Znowu jakby w niedźwiedzie rozwarłszy się garło, Ryknął; potem beczenie żubra wiatr rozdarło. Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało, Źe Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało. Wysłuchawszy rogowej arcydzieło sztuki, Powtarzały je dęby dębom, bukom buki. Dmie znowu: jakby w rogu były setne rogi, Słychać zmieszane wrzaski szczwania, gniewu, trwogi, Strzelców, psiarni i zwierząt; aż Wojski do góry Podniósł róg, i tryumfu hymn uderzył w chmury. Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało, Źe Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało. Ile drzew, tyle rogów znalazło się w boru, Jedne drugim pieśń niosą jak z choru do choru. I szła muzyka coraz szersza, coraz dalsza, Coraz cichsza i coraz czystsza, doskonalsza, Aż znikła gdzieś daleko, gdzieś na niebios progu! Wojski obiedwie ręce odjąwszy od rogu Rozkrzyżował; róg opadł, na pasie rzemiennym Chwiał się. Wojski z obliczem nabrzmiałym, promiennym, Z oczyma wzniesionymi, stał jakby natchniony, Łowiąc uchem ostatnie znikające tony. A tymczasem zagrzmiało tysiące oklasków, Tysiące powinszowań i wiwatnych wrzasków. Uciszono się z wolna i oczy gawiedzi Zwróciły się na wielki, świeży trup niedźwiedzi: Leżał krwią opryskany, kulami przeszyty, Piersiami w gęszcze trawy wplątany i wbity, Rozprzestrzenił szeroko przednie krzyżem łapy, Dyszał jeszcze, wylewał strumień krwi przez chrapy, Adam Mickiewicz - Pan Tadeusz, Księga czwarta, Dyplomatyka i łowy (fragment, "Koncert Wojskiego") Natenczas Wojski chwycił na taśmie przypięty Swój róg bawoli, długi, cętkowany, kręty Jak wąż boa, oburącz do ust go przycisnął, Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął, Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha I do płuc wysłał z niego cały zapas ducha, I zagrał: róg jak wicher wirowatym dechem, Niesie w puszczę muzykę i podwaja echem. Umilkli strzelcy, stali szczwacze zadziwieni Mocą, czystością, dziwną harmoniją pieni. Starzec cały kunszt, którym niegdyś w lasach słynął, Jeszcze raz przed uszami myśliwców rozwinął; Napełnił wnet, ożywił knieje i dąbrowy, Jakby psiarnię w nie wpuścił i rozpoczął łowy. Bo w graniu była łowów historyja krótka: Zrazu odzew dźwięczący, rześki: to pobudka; Potem jęki po jękach skomlą: to psów granie; A gdzieniegdzie ton twardszy jak grzmot: to strzelanie. Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało. Zadął znowu; myśliłbyś, że róg kształty zmieniał I że w ustach Wojskiego to grubiał, to cieniał, Udając głosy zwierząt: to raz w wilczą szyję Przeciągając się, długo, przeraźliwie wyje; Znowu, jakby w niedźwiedzie rozwarłszy się garło, Ryknął; potem beczenie żubra wiatr rozdarło. Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało. Wysłuchawszy rogowej arcydzieło sztuki, Powtarzały je dęby dębom, bukom buki. Dmie znowu: jakby w rogu były setne rogi, Słychać zmieszane wrzaski szczwania, gniewu, trwogi, Strzelców, psiarni i zwierząt; aż Wojski do góry Podniósł róg, i tryumfu hymn uderzył w chmury. Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało, Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało. Ile drzew, tyle rogów znalazło się w boru, Jedne drugim pieśń niosą jak z choru do choru. I szła muzyka coraz szersza, coraz dalsza, Coraz ciszsza i coraz czystsza, doskonalsza, Aż znikła gdzieś daleko, gdzieś na niebios progu! Wojski obiedwie ręce odjąwszy od rogu Rozkrzyżował; róg opadł, na pasie rzemiennym Chwiał się. Wojski z obliczem nabrzmiałym, promiennym, Z oczyma wzniesionymi, stał jakby natchniony, Łowiąc uchem ostatnie znikające tony. Wojski Hreczecha to daleki krewny i przyjaciel Sędziego, miał być także jego teściem, jednak jego córka zmarła przed ślubem. Obecnie sprawuje w Soplicowie funkcję zarządcy domu (zwłaszcza pod nieobecność Sędziego). Mądry, sprytny i utalentowany, przewodzi polowaniom, wspaniale gra na rogu, dowodzi podczas bitwy z Moskalami i rozstrzyga spór Asesora i Rejenta. Zna dobrze historię Polski i często opowiada różne historie. Podczas zaręczyn na końcu utworu pełni funkcję mistrza ceremonii, pilnując, by wszystko przebiegło zgodnie z planem.